Ostatnio doszedłem do wniosku że za każdym razem jak instaluje Debiana czy innego linuksa powtarzam te same czynności. Dlatego zdecydowałem się że napiszę po koleji przydatne rzeczy żeby nie szukać za każdym razem, a może i komuś się to przyda. Tak więc jak wiemy Debian bez internetu to jak ryba bez wody więc trzeba od tego zacząć.

  • Neostrada na debianie – nie będę pisał oddzielnego faq’u jak zainstalować neostradę bo ktoś dużo mądrzejszy już dawno to napisał zarówno dla modemu fast800 jak i dla speedtouch.
  • Repozytoria – skoro już mamy internet pasowałoby dodać repozytoria. Ja robie to tak często że napisałem sobie skrypt który to za mnie robi bo mi się nie chce za każdym razem patrzeć na forum debiana. Jeśli ktoś by go chciał chętnie go wrzucę, a jesli wolicie sami wpisać repozytoria
    to radzę korzystać z tych podanych tutaj.
  • GTK2-engines – na czystym xfce style z gnoma nie będą wyglądały jak powinny (na screenach). Do prawidłowego wyświetlania stylów potrzebnę są “silniki” GTK2. Podstawą jest instalacja pakietu gtk2-engines.
    # aptitude install gtk2-enginesA jeśli wymaga tego styl trzeba zainstalować dodatkowe takie jak np. murrine. Aby zobaczyć wszystkie silniki stylów dostępnych w repozytorium wpisz# aptitude search gtk2-engines* Po takim zabiegu nasz xfce powinien zacząć przypominać gnoma.
  • Czcionki – Jeśli mamy już ładne style pasowało by mieć “ładne” (windowsowskie) czcionki. Niestety czcionki nie są automatycznie zainstalowane w systemie więc znów trzeba będzie użyć konsoli.
    # aptitude install msttcorefontsTo powinno załatwić problem, tylko po instalacji czcionek potrzebny jest restart x’ów (Ctrl+Alt+backspace)
  • Wyłączenie komputera z poziomu użytkownika – na pewno zdziwiliście się że komputera nie można bezpośrednio wyłączyć, trzeba się najpierw wylogować. Na szczęście wszystko jest do zrobienia. A kto szuka nie błądzi
  • Rozpakowywanie archiwów – w nautilusie wystarczyło kiliknąć prawym przyciskiem myszy na archiwum i wybrać rozpakuj. A w thunarze? Standardowo tego nie ma ale chyba nikomu, nawet największemu geek’owi nie chcę się za każdym razem rozpakowywać z pod konsoli. Co trzeba zrobić? Najpierw instalujemy thunar-archive-plugin # aptitude install thunar-archive-pluginJeśli mieliśmy już wcześniej zainstalowane programy do rozpakowywania archiwów kilkając PPM na archiwum i wybierając Rozpakuj Tutaj powinno się rozpakować. Jeśli przy rozpakowywaniu archiwum wyskakuje błąd trzeba doinstalować dodatkowe programy:
    -dla archiwów zip : unzip
    -dla archiwów rar : unrar
    -dla archiwów tar : tar
    -dla archiwów tar.bz2 : bzip2
    -dla archiwów tar.gz : gzip
  • Conky – to monitor systemu (taki jak karamba tyle że dużo “lżejszy”) który wyświetla informacje o systemie na pulpit. Conky obsługuje skrypty pisane w bashu przez co można mu dodać wiele dodatkowych funkcji. Chociaż nie ma graficznych konfiguratorów, wszystko trzeba pisać w pliku ~/.conkyrc. Nie mart się jeśli nie wiesz co masz tam napisać. Na początku pewnie będziesz kożystać z czyichś configów ale konfiguracja tego programu jest na tyle prosta że każdy powinien sobie z nią poradzić. Tutaj znajduje się poradnik dotyczący conky, warto go przeczytać przed użytkowaniem.
  • Flash – niestety od zawsze używam firefoksa (tzn. iceweasela) więc nie próbowałem instalacji flasha w operze chociaż wiem że po tym jak zainstalowałem w firefoksie na operze go nie miałem. Więc trzeba tam trochę pokombinować. Jeśli ktoś jednak woli opere niech zajrzy pod ten adres : http://debian.linux.pl/viewtopic.php?t=1377. Natomiast jeśli chodzi o firefoksa wystarczy zainstalować flashplayer-nonfree i już powinien działać (oczywiście po restarcie firefoksa)
  • Acrobat Reader – każdy chyba zna produkt firmy Adobe do otwierania plików PDF. Natomiast każdy kto czyta książki w formie elektonicznej wie co to format pdf :) Mimo że można znaleźć wiele programów do przeglądania pdf’ów ja już przyzwyczaiłem się do Acrobata. A żeby zainstalować wystarczy wpisać w konsoli # aptitude install acroread
  • Urxvt – co to jest? To po prostu konsola, bez której żadko który linuksiarz się obchodzi. W xfce jesteśmy wyposarzeni w Xfce-Terminal, który mi się nie podoba. Muszę przyznać że ładniejsza konola była w gnomie, ale trudno trzeba spróbować czegoś nowego. Więc jeśli ktoś chciał by spróbować czegoś nowego to polecam Urxvt. Na początku trzeba zainstalować Urxvt # aptitude install rxvt-unicodeA następnie utworzyć plik .Xdefaults w katalogu domowym $ touch .Xdefaults na początku nie wygląda to zbyt olśniewającą ale wpisując do stworzonego pliku taki tekst można uzyskać całkiem fajny wygląd. Istnieje jeszcze jedna podobna konsola. Mianowicie mrxvt, która jest o tyle lepsza że posiada zakładki. Ale jeśli przejdziesz do kolejnego punktu i poznasz screen nie będziesz już potrzebować zakładek.
  • Screen – jeśli ktoś często kożysta z konsoli a nie chce ginąć w okienkach to radze mu zainstalować screena. Nie będę pisał czegoś co już ktoś inny wcześniej napisał : http://debian.linux.pl/viewtopic.php?t=1403
  • Programy QT pod xfce. Tak jak dla GTK trzeba było zainstalować silniki tak w qt trzeba zainstalować qt3-qtconfig a następnie jakiś styl, np. Polymer.
    # aptitude install qt3-qtconfig polymer Później aby dostosować styl do własnych potrzeb trzeba wpisać w konoli qtconfig i ustawić wedle własnych upodobań.

Linki



No Responses Yet to “Debian xfce od zera”  

  1. No Comments Yet

Leave a Reply